Nie podamy tu kwoty, bo każda liczba wpisana na stronę byłaby nieaktualna w ciągu doby. Możemy za to pokazać, skąd ta kwota się bierze. Kiedy zrozumiesz mechanizm, będziesz w stanie sam ocenić, czy oferta ze skupu jest w porządku.
Skąd bierze się cena złota
Punktem wyjścia jest notowanie złota na giełdach światowych, podawane w dolarach za uncję trojańską. Uncja to 31,1 grama. Żeby przeliczyć to na złotówki za gram, dzieli się cenę uncji przez 31,1 i mnoży przez kurs dolara.
Stąd dwie zmienne, które ruszają się codziennie: notowanie złota i kurs dolara. Zdarza się, że złoto tanieje, ale dolar drożeje, i cena w złotówkach stoi w miejscu. Dlatego skupy podają stawki na dany dzień, a nie na stałe.
Cena dotyczy czystego złota, nie wyrobu
Notowanie odnosi się do złota próby 999, czyli praktycznie czystego. Twoja biżuteria taka nie jest. Pierścionek 585 to w 58,5 procenta złoto, a w reszcie srebro i miedź, których nikt nie liczy do wartości.
Rachunek wygląda więc tak: waga wyrobu razy udział złota w stopie daje wagę czystego kruszcu, i dopiero ta waga przelicza się na pieniądze.
Łańcuszek 585 o wadze 10 gramów zawiera 5,85 grama czystego złota. To ta liczba jest podstawą wyceny, nie dziesięć.
Ta sama waga w próbie 750 dałaby 7,5 grama czystego kruszcu, czyli o jedną czwartą więcej. Stąd różnica w stawkach za gram między próbami. Jeśli nie wiesz, jaką próbę masz, zacznij od tekstu jak sprawdzić próbę złota.
Dlaczego skup nie płaci ceny giełdowej
Bo cena giełdowa dotyczy czystego metalu w formie sztabki, gotowego do obrotu. Złom biżuteryjny to co innego. Zanim zamieni się w surowiec, ktoś musi go posegregować, przetopić i rafinować, a rafineria pobiera za to opłatę. Do tego dochodzi ryzyko: zanim towar dotrze na miejsce, cena może spaść.
Skup, który obiecuje sto procent ceny giełdowej, albo dokłada do interesu, albo odbija to sobie gdzie indziej: na wadze, na zaniżonej próbie albo na opłatach dopisanych na końcu. Rozsądny margines to kilkanaście procent poniżej notowania. Jeżeli ktoś oferuje wyraźnie więcej niż konkurencja, warto zapytać, na czym zarabia.
Kiedy wyrób jest wart więcej niż waga
Nie wszystko warto przetapiać i to jest najważniejsza rzecz w tym tekście. Jeśli biżuteria da się sprzedać dalej w całości, jest warta więcej niż wynikałoby z gramów. Dotyczy to zwłaszcza:
- biżuterii z brylantami, gdzie sam kamień bywa wart więcej niż oprawa;
- antyków i wyrobów przedwojennych z ręcznymi zdobieniami;
- zegarków, w których liczy się mechanizm i marka, nie koperta;
- monet kolekcjonerskich w oryginalnych etui i z certyfikatem;
- kompletów, czyli na przykład pierścionka z pasującymi kolczykami.
Punkt nastawiony wyłącznie na przetop policzy takie rzeczy na wagę, bo wartość ponad kruszec nic dla niego nie znaczy. My oceniamy wyrób jako całość i uwzględniamy to w wycenie. Zanim oddasz coś na gramy, pokaż to w całości.
Jak porównywać oferty skupów
- Pytaj o stawkę dla konkretnej próby, nie o „cenę złota". Stawka za 585 i za 750 to różne liczby.
- Sprawdź, czy waga jest ważona przy Tobie. Jeżeli wyrób znika na zaplecze, to zły znak.
- Zapytaj o potrącenia. Cena za gram nie powinna być pomniejszana o żadne prowizje na końcu.
- Zapytaj, czy wyceniają wyrób, czy tylko kruszec. Przy ładnej biżuterii ta różnica bywa spora.
Krótko na koniec
Waga razy próba daje czyste złoto, czyste złoto razy dzisiejsza stawka daje kwotę. Cała reszta to szczegóły, o które warto dopytać. Aktualną stawkę podamy przez telefon pod 511 426 582 albo na miejscu w salonie na Bałutach. Wycena jest bezpłatna i nie zobowiązuje do sprzedaży.