Złota biżuteria to zakup, który robi się rzadko, więc mało kto ma wprawę w ocenianiu tego, co leży na ladzie. Poniżej osiem rzeczy, które sprawdza jubiler, a które równie dobrze możesz sprawdzić sam. Przydadzą się niezależnie od tego, gdzie kupujesz.
Osiem rzeczy do sprawdzenia
1. Próba
Poszukaj cechy probierczej: w pierścionku na wewnętrznej stronie szyny, w łańcuszku przy zapince. Sprzedawca powinien umieć potwierdzić próbę bez wahania, a przy braku czytelnej cechy potwierdzić ją badaniem. Szerzej piszemy o tym w tekście jak sprawdzić próbę złota.
2. Waga
Przy złocie waga jest podstawą wyceny. Sprzedawca powinien ją znać i podać od razu. Jeśli jej nie zna, prawdopodobnie nie wie też dokładnie, co sprzedaje.
3. Osadzenie kamienia
Najważniejszy punkt przy pierścionkach. Obejrzyj łapki trzymające kamień: czy któraś nie jest starta, wygięta albo ułamana. Delikatnie postukaj pierścionkiem o blat i posłuchaj, czy kamień nie klekocze. Poluzowany kamień to naprawa u jubilera, a w gorszym wypadku zguba.
4. Grubość szyny
Pierścionek noszony przez lata ściera się od spodu. Jeśli szyna jest w dolnej części wyraźnie cieńsza niż przy oczku, prędzej czy później pęknie. Da się to naprawić przez dolutowanie, ale to koszt, który warto wliczyć w cenę.
5. Zapinka i sprężynka
W łańcuszkach i bransoletkach to element, który psuje się najczęściej. Zapnij i rozepnij kilka razy. Sprężynka powinna wracać zdecydowanie, bez zacinania.
6. Ślady lutowania
Naprawiany wyrób nie jest wadliwy, o ile naprawa jest zrobiona porządnie. Zła robota widać jako przebarwienie w innym odcieniu złota albo zgrubienie w miejscu spoiny. Obejrzyj pod światło.
7. Rodowanie przy białym złocie
Białe złoto pokrywa się rodem, który daje ten chłodny, srebrzysty połysk. Powłoka po kilku latach noszenia się ściera i wyrób wraca do cieplejszego odcienia. To nie jest wada, tylko rzecz do odnowienia u jubilera, ale dobrze o tym wiedzieć przed zakupem.
8. Kamień: co to właściwie jest
Brylant, cyrkonia i moissanit wyglądają dla oka podobnie. Różnica w cenie jest ogromna. Przy większych kamieniach pytaj o certyfikat albo o to, czy sprzedawca potrafi kamień ocenić. Uczciwa odpowiedź brzmi czasem „to cyrkonia" i to też jest w porządku, o ile cena to odzwierciedla.
Wady, które można spokojnie pominąć
- Drobne rysy na powierzchni. Schodzą przy polerowaniu i wyrób wraca do pełnego połysku.
- Przyciemnienie w zagłębieniach. To zwykły nalot, znika po czyszczeniu.
- Niepasujący rozmiar pierścionka. Przy gładkiej szynie to rutynowa przeróbka.
- Ślady polerowania na wewnętrznej stronie. Normalny efekt konserwacji, nie ma wpływu na trwałość.
Gdzie kupować
W sklepie stacjonarnym możesz wziąć wyrób do ręki, obejrzeć pod lupą i przymierzyć. Sprzedawca odpowiada za to, co sprzedał, i zwykle da się do niego wrócić z reklamacją. Przy zakupie od osoby prywatnej przez ogłoszenie jesteś zdany na własną ocenę i zdjęcia, które bywają robione tak, żeby wady nie było widać.
Jeśli kupujesz przez internet, poproś o zdjęcie cechy probierczej i o podanie wagi. Uczciwy sprzedawca prześle jedno i drugie bez dyskusji.
Jak to wygląda u nas
Każdą sztukę oglądamy pod lupą, ważymy i sprawdzamy próbę, zanim trafi do gabloty. Poluzowane kamienie osadzamy, wyroby czyścimy i polerujemy. Wagę i próbę podajemy przy każdej ofercie, a w salonie na Bałutach możesz obejrzeć wszystko z bliska i przymierzyć przed zapłatą. Zapraszamy.